mdkslupsk.pl

  • 016_Slajd.jpg
  • 022_Slajd.jpg
  • 037_Slajd.jpg
  • 045_Slajd.jpg
  • 020_Slajd.jpg
  • 053_Slajd.jpg
  • 041_Slajd.jpg
  • 036_Slajd.jpg
  • 050_Slajd.jpg
  • 012_Slajd.jpg
  • 058_Slajd.jpg
  • 028_Slajd.jpg
  • 033_Slajd.jpg
  • 013_Slajd.jpg
  • 032_Slajd.jpg
  • 044_Slajd.jpg
  • 017_Slajd.jpg
  • 014_Slajd.jpg
  • 002_Slajd.jpg
  • 030_Slajd.jpg
  • 011_Slajd.jpg
  • 038_Slajd.jpg
  • 019_Slajd.jpg
  • 001_Slajd.jpg
  • 048_Slajd.jpg
  • 034_Slajd.jpg
  • 005_Slajd.jpg
  • 049_Slajd.jpg
  • 007_Slajd.jpg
  • 024_Slajd.jpg
  • 003_Slajd.jpg
  • 047_Slajd.jpg
  • 052_Slajd.jpg
  • 015_Slajd.jpg
  • 010_Slajd.jpg
  • 054_Slajd.jpg
  • 057_Slajd.jpg
  • 031_Slajd.jpg
  • 008_Slajd.jpg
  • 021_Slajd.jpg
  • 051_Slajd.jpg
  • 056_Slajd.jpg
  • 004_Slajd.jpg
  • 055_Slajd.jpg
  • 026_Slajd.jpg
  • 023_Slajd.jpg
  • 009_Slajd.jpg
  • 025_Slajd.jpg
  • 029_Slajd.jpg
  • 006_Slajd.jpg
  • 046_Slajd.jpg
  • 043_Slajd.jpg
  • 018_Slajd.jpg
  • 027_Slajd.jpg
  • 035_Slajd.jpg
  • 042_Slajd.jpg
  • 039_Slajd.jpg
  • 040_Slajd.jpg

Artykuły

ARTYŚCI

     BOŻE NARODZENIE tuż, tuż, choinki, stroiki, zapachy, wzruszenia i prezenty… no właśnie. Tym razem mamy dla naszych czytelników i WZRUSZENIA I PREZENTY – w postaci dwóch perełek --- to teksty Marty i Sary. MUSICIE JE PRZECZYTAĆ. Słowo: warto, to za mało.  Jeśli już znaliście znaczenie wyrazów fan i idol, to powiem, że tekście Marty nabierają one prawdziwej TREŚCI. Wierna, wielka fanka o swej wielkiej idolce, czyli … ale przeczytajcie sami.

     Z kolei Sara zabierze Was w świat, jakże często niezrozumiały, za to taki, do którego wiele z nas podświadomie tęskni – powędrujcie więc w głąb tekstu i odszukajcie siebie (?).

 

Artyści. Ludzie, którzy myślą, że to już, a jednak jeszcze nie. I ludzie, którzy nie wiedzą, co ze sobą zrobić i nimi zostają. Artyści. Dzisiaj każdy jest artystą, nikt nikogo nie rozumie. Każdy w wielkim szalu, zawsze zamyślony, z zeszytem formatu A4 pod pachą, i ołówkiem za uchem. Ewentualnie długopisem. I ja też. Siedzę na murku i obserwuję. Sama – to takie artystyczne.

Słucham muzyki. Innej. Nikt nie zna tej muzyki, bo jest inna. Nikt nie rozumie. Ani tej muzyki, ani tego co piszę/maluję/rzeźbię/gram. Nie rozumiecie, jak zjadam posiłki (jeśli je zjadam –

Czytaj więcej: ARTYŚCI

NOWE UBRANIE

Piosenkarka, kompozytorka i autorka tekstów. Prawdziwy wulkan energii, ale także niesamowicie wrażliwa kobieta. Czeskie obywatelstwo, polska narodowość...
 Ewa Farna - jedna dziewczyna, która zdobyła tysiące serc - nie ukrywam, że również moje!

Swoją przygodę ze śpiewaniem zaczęła mając zaledwie 12 lat, kiedy po brawurowym wykonaniu piosenki "Za młodzi, za starzy" wygrała jeden z odcinków programu "Szansa na sukces". W 2008 roku wydała swoją

Czytaj więcej: NOWE UBRANIE

*****

        Listopad miał być taki senny, a jednak mieliśmy dużo pomysłów, na realizację wszystkich nie starczyło na czasu (szkoła, szkoła, szkoła). Dzisiaj przedstawiamy naszym czytelnikom próbę poetyckich zmagań jednej z młodszych uczestniczek naszych Warsztatów Dziennikarskich - Wiktorii (swoją drogą – pamiętajcie, że nasze słupskie schronisko CZEKA NA KAŻDĄ WASZĄ POMOC). Trzymając się zwierzaków, przenosimy się z Sarą i kotami (?????) w świat naleśników, do których bardzo pasuje herbatka, a jak to z nią jest? Czy dowiemy się tego ze znakomitego reportażu Marty? A swoją drogą, ciekawe, czy te wszystkie teksty mieściłyby się w „kluczu”? (Ciiiiii, nie lubimy go, niszczy naszą indywidualność...)  Kolejne spotkanie wkrótce.

                                                                            REDAKCJA

 

Czytaj więcej: *****

Koty za płoty

Koty za płoty”- czy nowy lokal się przyjmie?

 

Wielu mieszkańców Słupska wie, że przy ul.Deotymy 23/1 powstawało już wiele „biznesów”, które niekoniecznie na długo tam zostawały. Weźmy na przykład „Bar Gabi”. Powstało kilka takowych restauracji. Słynęły z niezbyt wygórowanych cen, za to dużych porcji. Skąd więc niepowodzenie? W niedługim czasie wszystkie zostały zamknięte. Był tam również „Bar Maja”. Dlaczego już go tam nie ma? „Maja” cieszy się dużą popularnością w Słupsku. Znajduje się tych barów w naszym mieście chyba aż pięć. Czemu więc nie na Deotymy? Czy nowi właściciele powinni obawiać się fatum, krążącego nad miejscem?

Czytaj więcej: Koty za płoty

CZAS NA HERBATKĘ

          CZAS NA HERBATKĘ

Mała przerwa od szkoły? Hmm...  jak dla mnie zawsze mile widziana! Odwiedziny u rodzinki, niby normalne, ale okazały się niesamowitą przygodą. To może od początku.

Piątek, tak zwyczajnie rozpoczęty, pobudka o 6.30, śniadanie, ubieranie i szkoła. Dzień ciągnął się w nieskończoność. Lekcje zdawały się nie mieć końca. Tu jakaś kartkówka, tam odpytywanie, w sumie codzienność. Aż wreszcie jest - DZWONEK, już ten ostatni! Pobiegłam do szafki, zabrałam kurtkę i wyleciałam ze szkoły w kierunku domu. Czym prędzej zaczęłam przygotowania, pakowanie to koszmar! W domu panował chaos, ale po dwóch godzinach nareszcie udało się zamknąć walizki. Teraz kierunek Gdańsk --> przed nami 120 km samochodem, słuchawki na uszy i krótka drzemka :)... Już jest! Z oddali widać rzędy ostrych świateł - lotnisko, tłum ludzi przewijających się przez ogromną halę i każdy zmierzający w inną stronę. Poszukaliśmy naszej bramki, oddaliśmy walizkę, przeszliśmy przez odprawę i... pozostało czekać! Do odlotu jeszcze czterdzieści minut i co tu robić? Słuchać...  i to tak dosłownie :) na lotnisku przewijają się tysiące ludzi, różnych narodowości, mówiących w wielu językach. Udało mi się wyłapać niemiecki, angielski i.. tak szczerze mówiąc - nie wiem jaki to był język, ale nie zrozumiałam ani słowa, brzmiał jak jeden ze skandynawskich, jednak pewna nie jestem :) nagle wybrzmiał z głośników cudowny komunikat - odlot za piętnaście minut. Ustawiliśmy się w kolejkę, sprawdzili nam bilety i udaliśmy się do samolotu. Start jest najgorszy... Zatkane uszy, ból głowy i mroczki przed oczami, trochę to niekomfortowe, ale myśl, że niedługo będziemy na miejscu wywoływała uśmiech na mojej twarzy.  Po nie za długim locie, pilot oznajmił, że przygotowujemy się do lądowania, zapięłam pasy i czułam, jak przechylamy się w dół. Czuję jak wysuwają się koła, jeszcze ostre uderzenia i hamujemy.

Czytaj więcej: CZAS NA HERBATKĘ

GORZKIE DOŚWIADCZENIA…

GORZKIE DOŚWIADCZENIA…

 Tak. Znów to się stało. Kolejny raz nie poradził sobie ze swoimi problemami i wybrał najłatwiejszą drogę. Kto by pomyślał. Kiedyś taki ułożony, staranny, można powiedzieć - wzór do naśladowania a teraz? Teraz cały jego świat wygląda zupełnie inaczej. Zaczęło się bardzo niepozornie. Problemy w  domu, w szkole, w relacjach z rówieśnikami, źle ulokowane uczucia, nieudane miłości, dosyć typowo,  prawda? Uważał, że nikt go nie rozumie. Postanowił coś z tym wszystkim zrobić. Nie raz słyszał opowieści o narkotykach. Pewnego dnia przez zupełny przypadek, gdy był na wieczornym spacerze, na który udawał się codziennie aby choć na chwile oderwać się od całego świata zauważył zakapturzoną postać w bramie, która przekazywała małą torebeczkę wysokiej blondynce.

Czytaj więcej: GORZKIE DOŚWIADCZENIA…

Ogłoszenia

Z ostatniej chwili

Biuletyn Informacji PublicznejMDK na Facebooku